Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Grześ a egzystencja.
Czy macie czasem takie wrażenie,że ktoś całkiem obcy knuje coś za Waszymi plecami?
Ja właśnie tego doświadczam.
Grzesiu.Nie wiem o nim nic z wyjątkiem tego jak ma na imię i do której chodzi klasy.No i oprócz tego,że chyba chce mnie zgładzić.Grzesiu.Sprawia,iż boję się przejść szkolnym korytarzem.Zejść po wąskich schodach.Widzę tą intrygę w złośliwych,zmrużonych oczach Grzesia.Kiedy obarcza mnie tym swoim skarżycielskim spojrzeniem,które karze mi sądzić,że zrobiłam coś nagannego.I z pewnością zostanę za to ukarana.Przez Grzesia oczywiście.Grześ i tak karze mnie na cotygodniowym SKSie.Jego serwy odbijają się rykoszetem po całej hali po czym zatrzymują się na moim pępku/twarzy/ewentualnie rękach.Grzesiu jest kolegą Rafała.A może jego przyjacielem?Kuzynem?Najgorszym wrogiem może?
Grzesiu?Kim ty jesteś?Czemu każdym swoim spojrzeniem wypalasz kolejną dziurę w moim przemęczonym ciele?
Poplątany jest ten Swiat i Czekolada wie coś na ten temat.Tylko czemu tak trudno jest zdobyć odpowiedź?Zdobyć szczęście,bo mieć spokój?
Hmmm...od głupiego Grzesia przeszłam do moich ulubionych zagadnień natury egzystencjalnej

Grzesiu-kolejna zagadka,dzięki której nie będę się nudzić w bezsenne noce.Już paru takich Grzesiów spotkałam w moim życiu.Rozwiązanie problemu takiego Grzesia (jednocześnie MOJEGO problemu) zawsze jest dziwne,zaskakujące,inne niż zwykle.
Wyobraźcie sobie.Wczoraj mój były powiedział dokładnie "wszystko mnie tu wkurwia" i bredził jak to on chciałby się wyprowadzić za granicę.A ja bredziłam razem z nim,bo też bym chciała.Moje bredzenie miało może troche więcej sensu,bo co to ma niby znaczyć "wszystko mnie tu wkurwia" i "do Niemiec chcę".Do Niemiec to ja chcę na wakacje.On pewnie też na wakacje,ale nie żyć.On nie ma o tym pojęcia.Ja dokładnie określiłam,że chce mi się rzygać kiedy wchodzę na moją klatkę schodową,wkurwiają mnie te kominkowe Krystyny w każdym sklepie ,a większość ludzi na ulicy to chamy,buraki,prostaki,złodzieje,etc.Jego jęki typu "mamo ja tu ginę" mnie tylko dobijają.Bo czuję się także winna.I pewnie jestem.
Po tej rozmowie położyłam się na kanapie,nie rozkładając jej nawet do jej uchwalonych przez ustawę wymiarów.Było mi smutno,bo czułam,że marnuje swoje jedyne życie.
O 3 rano Endru wrócił ze Szwajcarii."Wstawaj Tyśka,zrobie ci kawę!Kupiłem expres!" wrzasnął z hukiem otwierając drzwi do mojego pokoju.Około 4 Cherry rzuciła się całym swoim,niewielkim ciężarem na w/w drzwi,otworzyła je i wskoczyła mi do łóżka.Rzuciłam stertę bluzgów,ale pozwoliłam jej zostać.W nogach oczywiście.
A rano tak bardzo nie chciało mi się wstawać....
Tyśka :* 3/10/2006 15:51:50 [
Powrót]
Komentuj
No nieee... Ja takich Grzesiów znam całą masę xD Ja niestety też mam takie odczucia jak ty :/ A co do wyjazdu, to ja też chcę, ale tylko na wakacje. Raczej nie na stałe. Pozdrawiam
videl 6/10/2006 16:14:01
| brak www IP: 83.5.48.252
Najbardziej chciałoby się dawać Tobie dobre rady, ale czy Ty tego chcesz? Wątpię!
A Grzesiu, takiego faceta nazywać "Grzesiem" to jakaś dziecięca szuja! Przepraszam ale tak myślę! Może nie potrafi walczyć z facetami, więc wyżywa się na Dziewczynie! Prostak!!
Pozdrawiam Ciebie serdecznie i życzę Tobie więcej spokojnych nocy i dni!
Dawid 5/10/2006 12:57:27
| brak www IP: 83.25.217.227
też miałam takiego "Grzesia" a nawet dwóch.. pierwszy miał na imię Ania i do dzisiaj owego Grzesia unikam, a drugi miał na imię Maciej a dziś.. jest moim kumplem :)
A za granicę nie chcę. Nie.
nutty 3/10/2006 18:25:37
| brak www IP: 83.23.172.173
Ja vtez mam czesto takie paranoja, a takich "Grzesiow" to ja przez cale swoje zycie spotkalam ze 400:P Ludzie mnie niecierpia:D chociaz niektorzy twierdza ze tak nie jest:) Ale kazdy wie komu mozna zaufac a komu nie:) Oj Tyska co sie tam bedziesz, oddaj mu, kopnij ta pilka mu w twarz albo wiesz gdzieD i sie odcepi co bedzie mi tu Cie dreczyl:P Pozdrawiam;*
bezimienna 3/10/2006 17:44:34
| brak www IP: 213.238.70.131
Ten Grześ troszkę dziwny jest:/ O co mu chodzi?? Ja naszczescie nie miałam jeszcze nigdy czegos takiego jak ta sytułacja z Grzesiem:P Pozdrawiam i buziaczki:*:*
Bączuś 3/10/2006 16:11:56
| brak www IP: 194.150.250.50